Drukuj
Odsłony: 4654

W dniu 27 marca 2017 r. w Filii Nr 1 w Tarnobrzegu Panie z Dyskusyjnego Klubu Książki rozmawiały na temat dramatu uchodźctwa. Refleksji dostarczyły książki autorstwa Jarosława Mikołajewskiego pt. ,,Wielki przypływ" oraz Wolfganga Bauera pt. ,,Przez morze. Z Syryjczykami do Europy". Spotkanie poprowadziła pani Zofia Madej. Uczestniczyło siedem Klubowiczek.

Oba reportaże, to ciekawe pozycje na rynku wydawniczym.

Lampedusa, europejski raj dla turystów, a jednocześnie cel dla uchodźców z Afryki. Po przeczytaniu książki, czytelnik zyskuje szerszą świadomość znaczenia miejsc i czasu. Autor oprowadza m.in. po cmentarzu przy Cala Pisana, po szpitalu dla żółwi, pokazuje port. To tu, na wyspie królików utonęło w 2013 r. 368 ludzi. Czytelnik dowiaduje się, że imigranci zanim zarobią na podróż łodzią do Europy, muszą niewolniczo pracować, są wykorzystywani, maltretowani. Podczas podróży dochodzi do załamań psychicznych, bicia, gwałtów, utonięć. W tym kontekście wyspa jawi się jak jedna zbiorowa, bezimienna mogiła, która opisuje tylko okoliczności śmierci uchodźców i prawdopodobne pochodzenie. Znalezione rzeczy na wysypisku i te z morza dotychczas służą performerom jako wystawa panelowa na temat przyczyn migracji; ale czy skłonią do myślenia?

Podczas rozmowy Mikołajewskiego z księdzem don Millo pada trudne pytanie o grzech rasizmu. Ksiądz sięga do przykładów z historii i literatury, argumentując tym samym, że w jakiejś mierze wszyscy jesteśmy potomkami imigrantów. Postawione pytanie - czy my znajdziemy w sobie łaskę? - jest testem na człowieczeństwo.

Wolfgang Bauer - to autor kolejnego reportażu, w którym incognito obnaża cały proceder ,,uchodźczego" biznesu. W książce pt. ,,Przez morze. Z Syryjczykami do Europy" pokazuje szczegółowo mechanizm czerpania zysków na handlu ludźmi i uprowadzeniach. Oszuści i hochsztaplerzy zbijają niebotyczne fortuny, a gangi toczą między sobą rozgrywki. Skorumpowana straż przybrzeżna, policja, a nawet strażnicy więzienni, to brakujący element całej układanki. Niektórzy próbują po kilka razy aż do skutku, dopóki starczy woli i pieniędzy. Wymarzony przystanek, to Monachium lub Szwecja. Przeciętny imigrant jest przedstawicielem klasy średniej, najczęściej kupcem, właścicielem małego biznesu. Zdarza się, że przemytnicy okradają własną klientelę nawet z bagaży i porzucają nierzadko na plaży. ,,Przez morze. Z Syryjczykami do Europy." W części drugiej książki autor przybliża czytelnikom liczby i fakty dające obraz faktyczny skali uchodźctwa. Koncentruje się na dalszych losach grupy kilku mężczyzn, z którymi rozpoczął ten exodus. Czytelnik dowiaduje się, że tylko nieliczni dotarli szczęśliwie do Szwecji, gdzie spotkali się z hasłami przeciw azylantom. Bauer mówi NIE polityce niewtrącania się Europy w sprawy krajów arabskich. Tzw. fanatycy boży - Państwo Islamskie wywołało falę uchodźctwa w reakcji na taką, a nie inną postawę krajów UE. Reportaż jest oczywistą perswazją o otwarcie granic dla rzeszy imigrantów. Porusza. Mówi o starchu Europejczyków przed imigrantami.

dscn2769.jpg dscn2773.jpg