Im więcej czasu upływa od wydarzeń II wojny światowej, tym więcej wzbudzają emocji i refleksji. Ciągle ujawniane są nowe wątki, szczegóły tamtego okresu, a w świetle współczesnej historii pewne decyzje i fakty mają odmienną interpretację. Szczególnie doświadczenia z września 1939 r. dają nam wiele powodów do dumy, ale też skłaniają do zastanowienia.


Nic dziwnego, że debata wokół tematu "Kampania wrześniowa w pamięci historycznej Rosjan i Polaków", która miała miejsce w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tarnobrzegu 11. września br., była niezwykle ożywiona. Szczególnie bezpośredni uczestnicy walk wrześniowych mieli wiele pytań do prowadzącego debatę prof. Janusza Ciska, dyrektora Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Zebrani z wielką goryczą wspominali osamotnienie w walkach wrześniowych, a później zdradę aliantów w kwestii granic Polski. Podkreślali, że współczesny Zachód także często krzywdząco ocenia ofiarny wkład Polaków w walce z hitleryzmem. Konkluzją dyskusji było stwierdzenie, że przede wszystkim należy wyciągnąć mądre wnioski z historii, budować państwo silne i solidarne, bo nikt nie będzie się liczył ze słabym. Natomiast kwestia zmiany wizerunku, prawidłowej oceny udziału Polski w II wojnie światowej wymaga konsekwentnego, długofalowego myślenia historycznego oraz szerokiej popularyzacji tych wydarzeń w mediach, poprzez rzetelnie zrobione filmy, wielonakładowe wydawnictwa, także w językach obcych. Tylko takie działania nie pozwolą zmarnować ofiarności polskiego żołnierza, a także wkładu militarnego i naukowego w zwycięstwo aliantów.