Wiktor Bednarczuk ur.1949r. w Chełmie, wykształcenie wyższe techniczne. Obecnie mieszka i pracuje w Świniarach Starych gmina Łoniów pow. Sandomierz. Jako członek Jastrzębskiego Klubu Fotograficznego "Niezależni", który działa nieprzerwanie od 1972r. (bliższe dane o klubie www.niezalezni.art.pl), uczestniczyłem w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych, konkursach itp. Wiele moich prac zostało nagrodzonych medalami, wyróżnieniami i dyplomami. Jestem wielokrotnym laureatem Satyrykonu w Legnicy, w tym również w konkursie rysunkowym. Fotografie prezentowałem na kilku wystawach indywidualnych między innymi w: Jeleniej Górze, Wodzisławiu Śl., Karwinie (Czechy), Jastrzębiu Zdroju. Okres mojej pierwszej aktywności artystycznej przypada na lata osiemdziesiąte, zaś w latach dziewięćdziesiątych praktycznie wyłączyłem się z czynnego życia fotograficznego.


Do fotografii powróciłem kilka lat temu. W bieżącym roku zostałem członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików i należę do Okręgu Świętokrzyskiego. Po latach przemyśleń postanowiłem poświęcić się fotografii dokumentacyjnej.
Fotografuję tam gdzie obecnie mieszkam, pracuję i żyję a więc Ziemię Sandomierską (głównie gminę Łoniów), okolice Osieka i Staszowa a także Tarnobrzeg.


Poprzez swoje najnowsze prace chcę zwrócić uwagę na wartość tradycji, która często jest rozumiana opacznie jako coś wstecznego, wrogiego nowoczesności i postępowi. Tymczasem tradycją jest ciągłe dążenie ku lepszemu, a nowoczesność nie zawsze oznacza postęp. Tradycję rozumiem jako swego rodzaju zbiorowe doświadczenie. To szacunek i poszanowanie tradycji jest gwarancją rzeczywistego postępu.


Fotografia jako dokument, to medium, za pomocą którego pragnę wyrazić swój pogląd na świat, a nie jest on bynajmniej jednoznaczny. Nie dlatego, że popieram relatywizm poglądów, ale dlatego, że mam o wiele więcej pytań niż odpowiedzi. Proszę więc traktować moje fotografie bardziej jako pytania i wątpliwości niż jako odpowiedzi, chociaż takowe też można odnaleźć.

SACRUM I PROFANUM


Mówienie obrazem dla mnie wydaje się prostsze, łatwiej obrazem dotrzeć do odbiorcy, oczywiście jest to pogląd indywidualny. Żyjemy w konkretnym miejscu w konkretnym czasie, odbieramy świat swoimi zmysłami. Przede wszystkim widzimy. Świat jest wielkim obrazem. Obrazem można powiedzieć wszystko. Powiedzieć? Chyba pokazać !!


Obraz składa się z nieskończonej ilości znaków, wieloznacznych i jednoznacznych o znaczeniu zmiennym i stałym.
Sacrum, to świętość, autorytet, coś nadzwyczajnego, ale to również ciężka praca zarówno umysłowa jak i fizyczna. Sacrum to modlitwa, ale też i zabawa. Całe życie człowieka, jako dane poprzez rodziców od Boga to SACRUM, to wielka tajemnica, której człowiek nie jest do obecnej chwili w stanie rozwiązać. Mijamy w pędzie życia widome znaki naszego Sacrum. Niejednokrotnie przechodzimy obok obojętnie, a w obliczu spraw ostatecznych staramy się przymykać oczy udając, że nie widzimy. To jest zbyt szokujące mówimy patrząc się na te lub inne zdjęcie. To wszystko co widzimy na tych zdjęciach miało miejsce, może nie zawsze dosłownie, ale na pewno przedstawia naszą rzeczywistość.


PROFAN, któż to taki. Trudno mi na to pytanie odpowiedzieć słowami, po prostu nie potrafię dać zadawalającej mnie odpowiedzi. Na pewno będzie to człowiek zarozumiały i chciwy. Leń, który siedzi na tapczanie, a w dodatku jest zazdrosny. No tak, chwilę pomyślimy i dojdziemy do siedmiu grzechów głównych. Tylko tyle? Nie, każdy grzech to profanum.
Odbiegłem od dotychczasowego, słownikowego pojęcia profanum, które oznacza świeckość, w przeciwieństwie do sacrum które oznacza strefę świętą. Potocznie profanem określa się bowiem kogoś gorszego, nie znającego się "na rzeczy".
Upraszczając sacrum to coś dobrego, profanum to coś złego, albo gorszego.


A co to jest złe, gorsze a co to dobre i lepsze?
Odpowiedź jest prosta i oczywista, ale ...
Pospólstwo i gawiedź uważa, że:
nowe jest lepsze od starego;
człowiek współczesny jest mądrzejszy od przodków;
mieszkaniec dużego miasta jest lepszy od mieszkańca małego miasta,
o wsi już nie wspominając, tam żyją prostacy;
człowiek po studiach jest lepszy od człowieka z średnim wykształceniem;
prostota i prostactwo to pojęcia tożsame;
biedny jest gorszy od bogatego;
mały jest gorszy od wysokiego;
zdrowy jest lepszy od chorego;
prosty człowiek jest gorszy od człowieka na stanowisku,
o łysych nie wspomnę.
itd. itp.. ...
Fotografia jest obrazem naszego życia, możemy się w niej obejrzeć.

Zapraszam na wystawę !!