Podsumowanie Plebiscytu na najpopularniejszą książkę tarnobrzeską pierwszego dziesięciolecia XXI wieku

W kwietniu  br.  Miejska Biblioteka Publiczna im. dr. Michała Marczaka ogłosiła regulamin plebiscytu na najpopularniejszą  tarnobrzeską książkę pierwszego dziesięciolecia XXI wieku , którego celem  była promocja dorobku edytorskiego Tarnobrzega, wyłonienie najpopularniejszej publikacji dotyczącej jego historii, tradycji kulturalnych, oraz podkreślenia roli książki w upowszechnieniu wiedzy o mieście i ludziach, którzy tworzyli jego historię. Organizatorzy w oparciu o zbiory Biblioteki,  wytypowali 36  książek wydanych w latach 2001-2010.

W dniu 19 maja 2011 roku Jury Konkursu w składzie:

Norbert Mastalerz Prezydent Miasta Tarnobrzeg – przewodniczący, Natalia Cudo dziennikarz MTV Tarnobrzeg, Wiesława Skowrońska zastępca redaktora naczelnego Tygodnika Nadwiślańskiego, Klaudia Tajs dziennikarz Echa Dnia oraz Stanisława Mazur dyrektor MBP, podsumowało wyniki Plebiscytu na najpopularniejszą tarnobrzeską książkę pierwszego dziesięciolecia XXI wieku. Uczestnicy plebiscytu złożyli 269 kuponów  na  książki z wykazu dołączonego do regulaminu plebiscytu. Niekwestionowanym zwycięzcą plebiscytu została powieść „Dziewczyna ze starej fotografii” Dawida Barteli, na którą zagłosowało 95 osób.

Zgodnie z regulaminem Jury  wylosowało także dziesięć kuponów, których autorzy otrzymają nagrody książkowe. Szczęśliwcami okazali się; Katarzyna Hammer, Maria Tyniec, Anna Wójtowicz, Katarzyna Nowak, Joanna Sarwa, Joanna Weiss, Ewelina Bogacz, Krzysztof Wójtowicz, Piotr Rozłucki, Tomasz Madej.

Uroczyste ogłoszenie wyników i wręczenie nagród zwycięzcy plebiscytu oraz wszystkim osobom, których kupony zostały nagrodzone odbyło się 25 maja br.

Dawid Bartela , autor zwycięskiej książki , odbierając nagrodę z rąk Norberta Mastalerz – Prezydenta Miasta Tarnobrzeg dziękując za głosy przypomniał, że od roku nie mieszka w Tarnobrzegu. – Jednak każdy przyjazd do miasta to niesamowite wzruszenie – mówił autor. - Gdy dowiedziałem się o konkursie, poczułem radość, że znalazłem się wśród nominowanych. Pomyślałem wówczas, miło byłoby znaleźć się w pierwszej dziesiątce. Gdy dowiedziałem się od pani dyrektor o zwycięstwie, byłem gotów przyjść na piechotę do miasta, które na zawsze pozostanie moim miastem.