„Jaką mam receptę na satyrę? Patrzę. Teraz nastroje są przygnębiające, ale dla satyryka zawsze się coś znajdzie. Tematów do mych rysunków dostarcza życie i nim zajmuję się przede wszystkim. Jeśli miałbym cokolwiek radzić naszemu strapionemu społeczeństwu to – więcej śmiechu na co dzień, wbrew przeciwnościom losu.


Łatwiej będzie żyć...” Jan Surma. Tygodnik Sztafeta. I ten uśmiech pojawił się na na twarzach osób, które uczestniczyły w wernisażu wystawy. Wśród gości byli mieszkańcy Niska, od lat zaprzyjaźnieni z artystą oraz Tarnobrzeżanie, ciekawi jego prac. Pan Jan Surma od wielu lat przedstawia świat w „ krzywym zwierciadle”. Jego rysunki publikowane były zarówno w prasie ogólnopolskiej jak i regionalnej. Znane są czytelnikom pism satyrycznych takich jak „Szpilki”, „Karuzela”, „Profile”, jak i ze stron tygodników „Socjalistycznego Tempa” , „Sztafety” i „Fety”. Prace satyryka z Niska prezentowane były na ponad 100 wystawach organizowanych zarówno w kraju jak i zagranicą, między innymi w Hiszpanii, Anglii, Portugalii, Korei, Cyprze i na Kubie. Z dużym powodzeniem brał udział w konkursach, w których za swoją twórczość otrzymał 14 nagród i11 wyróżnień.

W Bibliotece pan Jan zaprezentował sto dwadzieścia cztery prace. Są to głównie karykatury portretowe polityków , aktorów i pisarzy oraz rysunek satyryczny czyli jednym słowem „samo życie”.