http://mbp.tarnobrzeg.pl/templates/redevo_aphelion/images/icon_date.gif Wprowadzono, 16 kwiecień 2014

"JAN PAWEŁ II
w Sandomierzu
- kulisy pielgrzymki"

25.04.2014, godz. 18.00

    Od wizyty Jana Pawła  II w Sandomierzu wkrótce minie 15 lat. O tym jak żywe są wspomnienia  z tamtych chwil można było przekonać się podczas spotkania  zorganizowanego 25 kwietnia br. w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tarnobrzegu. Inicjatorem wieczoru wspomnień  był sandomierski oddział „ Gościa Niedzielnego”.  Dla wiernych spotkanie,  to przede wszystkim przeżycie duchowe. Natomiast  dla osób, które osobiście zaangażowane były w techniczne arkana obsługi  papieskiej wizyty,  to  wspomnienia  ciężkiej, wytężonej wielomiesięcznej pracy  i jednej  myśli  aby wszystko grało. Swoimi refleksjami ze słuchaczami podzielili się: ks. dr. hab. Jacek Łapiński, ks. Tomasz Lis, Mariusz Rys , Bogusław Szwedo i Marta Woynarowska – prowadząca spotkanie. Barwna, pełna emocji i wzruszeń opowieść  odsłoniła nieznane dotąd sytuacje i zdarzenie.  Z upływem czasu nawet brzemię odpowiedzialności i stres wspominano z  dużą dozą humoru. Wspominano również o  małych wpadkach, których przy takim przedsięwzięciu nie mogło zabraknąć a o których wiedzieli  tylko wtajemniczeni. Jedną z takich „tajemnic” ujawnił  ks. Tomasz Lis relacjonując  moment w którym okazało się, że tuż przed rozpoczęciem Mszy św. brakuje pulpitu pod ewangeliarz. Poproszeni o pomoc BOR-owcy, odpowiedzieli krótko „jak księża pofruną, to może i zdążą”. I zdążyliśmy, bez konieczności fruwania.” - zakończył  wspomnienia ks. Tomasz.

    Ks. Jacek  Łapiński bardzo obrazowo opowiadał  miedzy innymi o technicznych zawirowaniach przy budowie ołtarza, zwracając szczególną uwagę na „prześwietlania” przez służby bezpieczeństwa  każdego elementu i o historii nabycia pierwszego telefonu komórkowego do  zakupu którego został wręcz zmuszony przez dziennikarzy. Ks. Łapiński pełnił bowiem w czasie wizyty funkcję rzecznika prasowego kurii, co wymagało ciągłego kontaktu z mediami.

    W Sandomierzu ojciec święty śpiewał stosunkowo dużo, w porównaniu do innych miast. - Miałem zatem wielką radość mu przygrywać – nie bez dumy mówił Mariusz Ryś. Nim jednak do tego doszło przeżył prawdziwy horror. Było to związane z blokadą dróg i brakiem możliwości dojazdu tarnobrzeskiego chóru do Sandomierza. Tak więc podróż rozpoczęta w autokarze zakończyła się… biegiem. Nie wiem ile kilometrów musiałem przebiec, trzy może cztery. Zdążyłem na czas, by zagrać podczas „godzinek” – wspomina p. Mariusz

    Bogusławowi Szwedo, prezesowi Radia Leliwa,  powierzono dowództwo w centrum prasowym,  którego przygotowaniem zajmował  się wiele miesięcy  przed samą uroczystością.

    Wspominając ten czas, pan Bogusław nie omieszkał przypomnieć  perypetii związanych z umiejscowieniem zwyżki dla dziennikarzy, którą  prawie w ostatniej chwili przenoszono w inne miejsce.

    Przez całe spotkanie na ekranie przewijały się zdjęcia dokumentujące  te niezwykłe przygotowania do których w swych wspomnieniach odwoływali się rozmówcy. Wyboru fotografii dokonała Marta Woynarowska, dziennikarz  z  sandomierskiego oddziału

    „ Gościa Niedzielnego”

    Nie zabrakło też wspomnień  tarnobrzeżan, którzy dostąpili zaszczytu rozmowy z Ojcem Św.  podczas Jego pielgrzymek do ojczyzny. Swoimi wspomnieniami  podzielili się Marian Antończyk i  Zofia Wiącek.

    Specjalnie na tę okazję uczniowie  Niepaństwowej Szkoły Muzycznej Krzysztofa Zwierzyńskiego  Damian Lis i Arkadiusz Kokowicz,  przygotowali krótki koncert  wokalny. Pieśń „Barka”,  którą  wykonali na zakończenie połączyła wszystkich we  wspólnym śpiewie.