Pierwsze tegoroczne spotkanie DKK-owe zostało zainaugurowane 22 stycznia książką pt. "Chłopki” Joanny Kuciel-Frydryszak. Autorka, to absolwentka polonistyki uznana polska dziennikarka, radiowiec, pisarka literatury faktu i laureatka wielu nagród. Znana czytelnikom m.in. dzięki "Służącym do wszystkiego” i "Akuszerkom”.
Joanna Kuciel-Frydryszak podejmuje tematu trudny – los wiejskich kobiet, ale tym razem to opowieść zza drugiej strony drzwi chłopskiej chałupy. Podczas, gdy Maryśki i Kaśki wyruszają do miast, by usługiwać w pańskich domach, na wsiach zostają ich siostry i matki podporządkowane mężczyznom: tzw. harowaczki, bandoski, gospodynie, folwarczne wyrobnice, mamki, dziewki pracujące w bogatszych gospodarstwach. Marzą o własnym łóżku, butach, szkole i o zostaniu panią. Modlą się o posag, byle "nie wyjść za dziada” i nie zostać wydane za morgi. Dzielące na czworo zapałki, by wyżywić rodzinę. Często analfabetki, bo "babom szkoły nie potrzeba”.
Lektura zrobiła na klubowiczkach ogromne wrażenie i okazała się – momentami – trudna emocjonalnie, zwłaszcza w rozdziałach traktujących o dzieciach czy przemocy. Historia dziecka, które marzy o byciu krową, bo wtedy dobrze byłoby mu w domu, czy "żonie niczyjej”, teścia, który poniża synową w słowach "powinnaś mi nogi wymyć i wypić” – bledną przy temacie "pasionki”. Podczas czytania trzeba było się zmierzyć z najrozmaitszymi emocjami, a najbardziej dojmującymi okazała się złość i smutek, że taki los kobiet ze wsi był przez społeczeństwo uznawany za "normalny”.
Książka uświadamia, jak wciąż mało wiemy o życiu naszych babek i prababek. W literaturze polskiej nie brak opisów wsi w konwencji romantycznej, sielskiej, zaś ta lektura całkowicie zmienia perspektywę. Pokazuje, że za dzisiejszym komfortem życia kobiet stoi ogromne poświęcenia kobiet z poprzednich pokoleń, wszak polskie chłopki były kobietami odważnymi, pracowitymi, zaradnymi i zdeterminownymi.
Zdaniem uczestniczek spotkania "Chłopki” to bardzo ważna książka, ponieważ oddaje głos kobietom, które przez lata były niewidoczne i niedoceniane. Tym bardziej trzeba docenić, że powstała na podbudowie autentycznych wspomnień, pamiętników, listów i dokumentów epoki. Lektura skłania do refleksji nad rolą kobiet w historii oraz nad tym, jak bardzo zmieniło się – i jak wciąż powinno się zmieniać – ich miejsce w społeczeństwie. Nie należy zapominać, iż większość naszych przodkiń była chłopkami.












